Z mojej filmoteki – I kwartał 2007 roku.
Chyba mało jest osób, które by mi nie przyznały racji, że w kinie trwa od dłuższego czasu poważny kryzys objawiający się brakiem dobrych produkcji filmowych. Filmem interesuję się od dawna i nie pamiętam takiej posuchy jaką mamy obecnie. Branża filmowa zrobiła się fabryką, w której maszynowo produkuje się kolejne bezwartościowe tytuły. Trudno mi jest przypomnieć sobie ostatni dobry film jaki widziałem, postanowiłem więc zrobić krótki przegląd najlepszych moim zdaniem filmów wyświetlanych na ekranach naszych kin w pierwszym półroczu 2007 roku.
Prestiż (The Prestige) to pierwszy film, który zobaczyłem w 2007 roku i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Z rozbudzonym apetytem na dobre kino ale z pewnymi obawami oczekiwałem premiery filmu Iluzjoniosta (The Illusionist) z Edwardem Nortonem i Jessicą Biel i również się nie zawiodłem.